01-18-2013, 08:44 PM
Opisuje sytuacje, których byliście świadkami i po których wprost pękaliście ze śmiechu 
Ja raz widziałam, jak przede mną na mieście szły dwie dziewczyny, przed nimi jedna i przed tą jedną jakiś chłopak. Najpierw poślizgnęła się dziewczyna, która szła sama i "Aaaa!", nie przewróciła się. Po chwili patrzę, chłopak! Ale nie krzyknął. Jak już poślizgnęły się dwie idące przede mną i krzyknęły jakby ktoś je gonił, to byłam polana
Może nic nadzwyczajnego, ale trzeba to widzieć 

Ja raz widziałam, jak przede mną na mieście szły dwie dziewczyny, przed nimi jedna i przed tą jedną jakiś chłopak. Najpierw poślizgnęła się dziewczyna, która szła sama i "Aaaa!", nie przewróciła się. Po chwili patrzę, chłopak! Ale nie krzyknął. Jak już poślizgnęły się dwie idące przede mną i krzyknęły jakby ktoś je gonił, to byłam polana
Może nic nadzwyczajnego, ale trzeba to widzieć 
